Chłopak
pogłębił pocałunek. Czułam się tak.. idealnie. Nie trwało to jednak długo.
-
Gołąbeczki, a może przyjdziecie do nas?- Krzyknął Ferb z brzegu. Oderwaliśmy
się od siebie i spojrzeliśmy w stronę chłopaka. Poczułam, że się czerwienię.
Spojrzałam na Matta, który tylko się uśmiechał. Ponownie wziął mnie na ręce.
Tym razem bez żadnego uprzedzenia puścił mnie rzucając do wody. Próbowałam
złapać równowagę, ale nic to nie dało bo i tak przewróciłam się i wpadłam do
wody cała się mocząc. Wstałam szybko i rzuciłam się na Matta.
- No i co
zrobiłeś? Jak ja teraz wyglądam?- Uderzyłam go ręką w ramię i pochlapałam.
- Seksownie,
jak miss mokrego podkoszulka.- zaśmiał się także mnie chlapiąc. Szybko splotłam
ręce na piersiach. Spojrzałam w stronę brzegu. Właśnie przyjechali Troy,
Danielle, Zoey i Ryan. Zaczęłam iść w stronę brzegu, ale Matt chwycił mnie za
rękę i przyciągnął do siebie. Odwróciłam od niego wzrok.
- Mała, nie
gniewaj się.- przytulił mnie do siebie, a ja zaczęłam się śmiać. Odsunęłam się
od niego. Pociągnęłam chłopaka za rękę i zaczęłam iść w stronę brzegu. Wszyscy
na nasz widok zaczęli się śmiać. Zgromiłam ich spojrzeniem, ale zaraz
dołączyłam do nich. Zdjęłam z siebie mokrą bluzkę i szorty. Byłam teraz w
czarnym bikini, które miałam pod ciuchami.
- No no,
striptiz.- Powiedział Ferb i zaczął się śmiać. Rzuciłam w niego mokrą bluzką.
Matt także zdjął z siebie mokre ubrania. Wyglądał tak seksownie w samych
kąpielówkach. Jego ciało było idealne. Na jego brzuchu było widać mięśnie.
- Przez
Ciebie marznę.- powiedziałam robiąc smutną minkę. Chłopak podszedł do mnie i
przytulił mnie. Zamknęłam oczy i rozkoszowałam się tą chwilą. Wcale nie było mi
zimno, była 18 ale słońce nadal świeciło. Pomimo tego wtuliłam się w ramiona
Matta i nie miałam zamiaru przestać sie do niego przytulać. Jemu to też nie
przeszkadzało. Gładził dłonią moje włosy.
- Chodź
usiądziemy. - Powiedział i usiedliśmy na kocu. Słońce zaszło za chmury i
zrobiło mi się trochę zimno. Matt wziął jeden z ręczników i okrył mnie nim
pocierając moje ramiona. Spojrzałam w orzechowe oczy chłopaka i uśmiechnęłam
się promiennie. Popchnęłam go lekko i położyłam głowę na jego klatce
piersiowej. Matt objął mnie swoim ramieniem.
Do moich
uszu dobiegła muzyka. Stella włączyła radio i podgłośniła na maxa. Blondynka
zaczęła tańczyć. W ślad za nią poszedł Ryan, Zoey i reszta. Matt spojrzał na
mnie i uśmiechnął się znacząco. Odwzajemniłam uśmiech i wstaliśmy zaczynając
tańczyć. Poruszałam biodrami w rytm muzyki. Cały czas byłam w stroju kąpielowym
ale nie było mi zimno, pomimo tego, że słońce powoli zaczęło zachodzić. Pomiędzy
mnie i Matta nagle weszła Stell i chwyciła mnie za ręce odciągając od chłopaka.
Zakręciła mną kilka razy.
- I jak?-
zapytała mnie nie przestając tańczyć.
- Cudownie.-
Powiedziałam nie przestając się uśmiechać. Teraz byłam w stanie przenosić góry!
Czułam, że mogę wszystko. Spojrzałam ukradkiem na Matta, który właśnie posłał
mi całusa. Zaśmiałam się i także cmoknęłam powietrze w jego stronę. Gdy
piosenka się skończyła Matt podszedł do mnie. W radiu zaczęła akurat lecieć
piosenka Ed'a Sheeran'a give me love.
Chłopak przyciągnął mnie do siebie i położył ręce na moich biodrach. Zarzuciłam
swoje ręce na jego szyję i wtuliłam się w niego.
- I jak Ci
się podoba impreza?- Szepnął mi na ucho po czym musnął je lekko wargami.
- Bardzo.
-Odpowiedziałam uśmiechając się. Podniosłam głowę i stanęłam lekko na palcach
by spojrzeć mu w oczy.- A Tobie?- Zapytałam przygryzając dolną wargę.
- Też. -
Uśmiechnął się i pocałował mnie lekko w usta. Piosenka się skończyła i
odsunęliśmy się do siebie trochę.- Nie jest Ci zimno?- Zapytał lustrując mnie
wzrokiem. Spojrzałam na siebie i przypomniałam sobie, że nadal byłam w samym
bikini. Spojrzałam na niego i zaśmiałam się.
- Przy Tobie
zawsze jest mi gorąco.- Chłopak zaśmiał się cicho i przytulił mnie.
- Ale i tak
powinnaś się ubrać bo się przeziębisz.
- No doobrze.-
powiedziałam głosem smutnej dziewczynki po czym zaśmiałam się wesoło. Wzięłam
swoje ciuchy, które już wyschły i ubrałam je na siebie.- Ty też nie możesz
latać po plaży taki półnagi!- Pogroziłam mu palcem robiąc poważną minę. Matt
wziął swoją koszulkę i założył na siebie.
- Tak może
być?- Spytał mnie.
- O wiele
lepiej.- Uśmiechnęłam się z zadowoleniem.
- Wybacz
stary ale Ci ją porywam.- Powiedział Ferb biorąc mnie za rękę.
- Nie ma
sprawy.- Rzucił Matt. Ferb pociągnął mnie na środek plaży i zaczęliśmy tańczyć.
Po kilku piosenkach byłam już kompletnie wyczerpana. Odeszłam kawałek od całej
grupki i usiadłam na brzegu plaży. Spojrzałam na odbijający się księżyc w tafli
jeziora. Byłam już tutaj setki razy, ale dopiero teraz zauważyłam całą magię i
piękno tego miejsca. Odruchowo odwróciłam głowę w stronę imprezy szukając
wzrokiem Matta, ale go nie znalazłam. Pomimo to uśmiechnęłam się i znowu
zapatrzyłam się w jezioro. Po chwili ktoś obok mnie usiadł. Zoey westchnęła i
spojrzała na mnie.
- Ładna z
was para.- odezwała się po chwili.
- Dzięki.-
powiedziałam uśmiechając się na myśl o Macie.
- Od
początku Wam kibicowałam.- Stwierdziła szatynka. Lubiłam ją. Była zaraz na
drugim miejscu za Stellą. Szturchnęłam ją lekko łokciem w bok.
- Ja też
kibicuję Tobie i Ryanowi.- Spojrzałam na nią i poruszyłam zabawnie brwiami.
Dziewczyna od razu zarumieniła się lekko i zaśmiała melodyjnie.- Mnie nie
oszukasz kochana.- Dodałam.
- Tak wiem.-
podsumowała krótko.- A tak w ogóle gdzie jest Matt?- Zapytała.
- Nie wiem.-
Wzruszyłam ramionami.- Może poszedł siku, albo coś. Pewnie zaraz przyjdzie.
- Chodź bo
omija Cię wszystko co najlepsze, zaraz będą kiełbaski z ogniska.- Zaśmiała się
i wstała otrzepując spodnie. Zoey wyciągnęła rękę w moją stronę i pomogła mi
wstać. Także otrzepałam spodnie i poszłyśmy w stronę grupki ludzi.
- Co wy tam
tak długo robiłyście?- Odezwał się Ferb.
- Rybki
łowiłyśmy.- Zaśmiała się Zo a ja razem z nią. Ferb zrobił obrażoną minę.
- Na prawdę!
Nie wierzysz nam?- Teraz to ja udawałam obrażoną.
- Wam się
nie da nie wierzyć. - zaśmiał się i klepnął nas w plecy.- Siadajcie bo kiełbaski
same wam się nie usmażą.
Usiadłyśmy
na pniu drzewa i chwyciłyśmy w ręce patyki z nabitymi kiełbaskami. Rozejrzałam
się i nigdzie nie widziałam Matta i Stelli.
- Pójdę po
Matta i Stellę.- Stwierdziłam podając Zoey moją kiełbasę na kijku. Wstałam i
odeszłam kawałek. Rozejrzałam się dookoła, nie miałam pojęcia gdzie oni mogą
być. Usłyszałam jak Stella wesoło chichocze. Dźwięk dobiegał zza samochodów.
Podeszłam bliżej i zajrzałam za samochody. Momentalnie stanęłam. Czułam, że nie
mogę się ruszyć z miejsca. Poczułam ukłucie w brzuchu. Mój żołądek wywinął
właśnie fikołka. Po moim policzku popłynęła pojedyncza łza. Czułam jakby całe
życie ze mnie uszło. Nie mieściło mi się w głowie to co właśnie zobaczyłam.
Cały mój świat runął! Dosłownie! Po moich policzkach zaczęło spływać co raz to
więcej łez. Wtedy mnie zauważyli.
_______________________________________
Było mało komentarzy i powinnam nie dodawać nowego rozdziału, ale robię to dla tych, którzy są zainteresowani :)
Komentarze są od tego aby wyrazić swoją opinię. Nie bójcie się, napiszcie mi co wam się nie podoba, co chcielibyście, żeby się wydarzyło itp. Jeśli macie jakieś uwagi ja następnym razem postanowię się dostosować :)
Komentarze są od tego aby wyrazić swoją opinię. Nie bójcie się, napiszcie mi co wam się nie podoba, co chcielibyście, żeby się wydarzyło itp. Jeśli macie jakieś uwagi ja następnym razem postanowię się dostosować :)
Jeśli chcesz być informowana o nowych rozdziałach zostaw w komentarzu adres tt, numer gg, adres e-mail lub inny kontakt :)
Nowy rozdział będzie jak napiszę :) <3
Nowy rozdział będzie jak napiszę :) <3
Omfg... Matt ja zdradza . O.o dajesz dajesz nastepny !!!
OdpowiedzUsuńWiesz co?! Urywanie rozdziału w takim momencie jest... powinno być zakazane! G-E-N-I-A-L-N-Y ROZDZIAŁ! Naprawdę mega! Bardzo polubiał to opowiadanie :) Czekam na następny rozdział :)
OdpowiedzUsuńnosz kurka wodna! A Już zaczęłam lubić Matta! Ale jeśli on ją zdradza, to ma przerąbane! Wgl zabrakło mi Troya :c Może on też jest taki słodki :D czeeekam! :*
OdpowiedzUsuńNo kurwa zdradza ja? Co za ciota czekam na nn... 3609021
OdpowiedzUsuń